samochod-hybrydowy

Samochód hybrydowy - czym jest, jak działa?

Samochód hybrydowy jest znacznie ulepszoną wersją tego, do czego od lat przywykliśmy w motoryzacji. To, co najsolidniejsze w silnikach benzynowych, może przecież iść w parze z futurystycznym urokiem „elektryków”. Przyznajmy to: nie każdy z nas jest gotowy na natychmiastową rewolucję w życiu. Ile razy udało Ci się dotrzymać noworocznych postanowień? Zamiast rezygnować z dnia na dzień ze swoich przyzwyczajeń, lepiej rozejrzeć się za ich lepszą wersją. 

Co to jest hybryda?



Mówiąc najprościej: samochód z silnikiem hybrydowym to taki, który do poruszania się używa dwóch różnych źródeł energii. To roztropny kompromis dla każdego, dla kogo auto elektryczne to zbyt wiele zmian naraz. Auta hybrydowe w swoich osiągach i zastosowaniu są również nieco bardziej uniwersalne, niż te, które jeżdżą wyłącznie na prąd.

Większość wynalazków opartych na idei hybrydy, czyli krzyżowania cech zupełnie różnych produktów, wylądowała na śmietniku historii. Na szczęście silnik hybrydowy przez lata udowadniał swoją praktyczność i znalazł się w po tej samej stronie dziejów, po której wylądował np. Jerzy Kulczycki: polski restaurator, który w XVII w. po raz pierwszy dolał mleka do kawy.

O ile „elektryki” nie wymagają do jazdy ani kropli benzyny, o tyle hybrydy po pokonaniu określonego dystansu będą musiały skorzystać z płynnego paliwa. Auta hybrydowe przyjmują jednak różne scenariusze tego, jak powinna wyglądać nieoczywista relacja kilowatów z oktanami.

Typy samochodów hybrydowych



Istnieją różne typy samochodów hybrydowych i warto wspomnieć przynajmniej o dwóch najczęściej spotykanych. Pierwsze z nich to klasyczne auta hybrydowe (HEV), które z silnika elektrycznego korzystają na bardzo krótkich, kilkukilometrowych dystansach, a swoje akumulatory ładują w czasie jazdy. Tradycyjne hybrydy są z nami od lat i powoli tracą na popularności: brak kontroli nad poziomem naładowania baterii oraz krótkie zasięgi w trybie elektrycznym nie dadzą Ci zbyt dużej elastyczności.

Zastępują je nowocześniejsze auta hybrydowe typu Plug-In (PHEV). To, co je wyróżnia, to fakt, że ich baterie – pozwalające pokonywać dłuższe dystanse – możemy wpiąć do kontaktu i naładować do pełna, kiedy nam się tylko podoba. Auto hybrydowe „z gniazdkiem” da Ci więc znacznie więcej swobody, bowiem zacznie domagać się benzyny dużo później i zawsze możesz doładować go przed dłuższą trasą. Przykładem nowoczesnej hybrydy jest sportowy MINI Countryman Cooper SE: drapieżny w osiągach SUV, a przy tym łagodny jak baranek dla środowiska.

Samochód hybrydowy: jak prowadzi się na co dzień?



Dość teorii. Co samochód hybrydowy oznacza w praktyce dla kierowcy? Po pierwsze: nowoczesna hybryda typu Plug-In pozwala pokonywać codzienną trasę bez zużycia kropli paliwa. Dla MINI Countrymana Coopera SE to aż 51 km w trybie „na baterii”. Dojedziemy więc nim spokojnie do pracy, na zakupy lub na weekendowy wypad za miasto, nie emitując nawet grama dwutlenku węgla. Naładowanie baterii do pełna w zwykłym, domowym gniazdku zajmuje zaledwie 3 godziny. Zresztą i tak nigdy nie martwisz się, czy za chwile nie padnie Ci bateria: tradycyjny napęd zawsze jest w pełnej gotowości na dłuższą trasę.

Jazda w trybie elektrycznym zapewnia przy tym fantastyczne wrażenia z prowadzenia: każdy elektryk, a już szczególnie MINI, zostawia samochody benzynowe na światłach w tyle. Dodatkowo charakterystyczne dla MINI niskie osadzenie punktu ciężkości sprawia, że kompaktowy SUV prowadzi się wciąż jak gokart. MINI Countryman Cooper SE to jednak coś znacznie więcej niż zwinna miejska hybryda – to samochód, w którym również pozamiejskie przygody stoją przed Tobą otworem.

MINI Countryman: spalanie i zasięg



Samochód, który już samą swoją nazwą zdradza outdoorowe zacięcie, nie może przecież zawodzić poza miastem. W pełni naładowane i zatankowane MINI to aż 500 km zasięgu na trasie: z centrum Warszawy zabierze Cię wprost do serca Bieszczadzkiego Parku Narodowego bez potrzeby dokarmiania silników po drodze. A jeśli zechcesz zjechać z trasy na rodzime polskie wertepy, możesz liczyć na inteligentny napęd na 4 koła. Nie taki z MINI mieszczuch, jak może się wydawać.

Nie musimy też szczególnie przejmować się naszą emisją spalin po przełączeniu na benzynę: MINI emituje mniej niż 50 gram dwutlenku węgla na kilometr. To na tyle mało, że bez problemu wjedziemy do centrów europejskich miast, które narzucają coraz bardziej restrykcyjne ograniczenia emisji dla aut benzynowych. Stary silnik benzynowy czy diesel ma coraz większe kłopoty ze wstępem do współczesnych metropolii. Zyskuje na tym nie tylko środowisko, ale i nasza kieszeń. Ile pali hybryda? Spalanie w okolicach 2 litrów benzyny na 100 kilometrów przywodzi raczej na myśli kieszonkowe auto miejskie, niż charyzmatycznego SUV-a ze stajni MINI.

Samochód hybrydowy: praktyczny, czy rozrywkowy?



Nowoczesne hybrydy typu Plug-In stanowią pomost pomiędzy samochodami napędzanymi silnikami benzynowymi a samochodami elektrycznymi. Masz do dyspozycji astronomiczne przyspieszenie i zwinność, jaką jest w stanie zapewnić jedynie samochód elektryczny – MINI Countryman Cooper SE zapewnia do tego typową dla MINI frajdę z jazdy. Auto przykleja się do jezdni i reaguje błyskawicznie, a przy tym jest zaskakująco ciche. A jak wygląda MINI, każdy widzi: wyróżniający się dach, wzornictwo przywodzące na myśl styl retro w najlepszym wydaniu i charakterystyczne zaokrąglone lampy. Jeśli więc szukasz frajdy z jazdy, trafiłeś pod dobry adres.

Z drugiej strony dostajemy w pakiecie przyzwoity zasięg na baterii i w benzynie, który idzie w parze z nieosiągalnym dla tradycyjnego silnika benzynowego spalaniem i poziomem emisji dwutlenku węgla. A to w rodzinnym SUV-ie, w którym spokojnie zapakujesz się na tygodniowy urlop: bagażnik oferuje 405 litrów pojemności, gdy zdecydujesz się mieć nawet 3 pasażerów z tyłu, lub ponad trzy razy więcej, jeśli ruszasz w podróż samemu lub we dwoje. I oczywiście bezpieczeństwo: rozmiary MINI i 5 gwiazdek w rankingu Euro NCAP raczej skłaniają do tego, by wygodnie rozsiąść się i beztrosko wpatrywać w krajobraz, który przesuwa się za oknem.

Auta hybrydowe: rynek w Polsce



Może zastanawiasz się, czy samochody hybrydowe stanowią duży rynek w Polsce? To oczywiste, że im więcej ich na drogach, tym łatwiej o zaufanego specjalistę, rynek wtórny czy choćby zwykłą radę od miłośników tej technologii. Tu kolejna dobra informacja: kupując samochód hybrydowy dołączasz do bardzo dynamicznie rozwijającej się społeczności miłośników aut z wtyczką. Z końcem marca 2020 r. w Polsce było zarejestrowanych 10 701 samochodów osobowych z napędem elektrycznym i hybrydowym. W ciągu roku ich ilość wzrosła dwukrotnie! Nieco ponad połowę tego stanowiły samochody w 100% elektryczne (to 6 tys. aut), a resztę, czyli aż 43%, nowoczesne hybrydy typu Plug-In: stosujące analogiczną technologię napędu, jak ma MINI Countryman Cooper SE.

Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej. Analizy rynku hybryd i samochodów elektrycznych napawają bowiem optymizmem. Ich sprzedaż utrzymuje wysoki poziom w całej Unii Europejskiej. Szczególnie ciekawy może wydać się fakt, że wraz z rozwojem technologii produkcji baterii do samochodów spada cena ich produkcji: dziś są one tańsze o 98% niż dekadę temu. A właśnie cena długotrwałych baterii odpowiada za znaczną część wartości hybryd i elektryków. To znaczy, że w ciągu najbliższych lat będziemy obserwować wyrównywanie się cen aut hybrydowych i elektrycznych z ich benzynowymi odpowiednikami.

Samochód hybrydowy: czy jest warty swojej ceny?



To pytanie, które zadaje sobie każdy kierowca przed zakupem hybrydy. Cena nowego MINI Countrymana Coopera SE rozpoczyna się od 146 tys. złotych. Za tyle pieniędzy otrzymasz funkcjonalny i jednocześnie ekscytujący SUV, który pełni rolę i samochodu rodzinnego, i wymarzonego kompana dla poszukiwaczy przygód na bezdrożach. Spory wydatek na start to jednak znaczne oszczędności na benzynie: nawet po przejściu na tradycyjny napęd auto będzie palić kilka razy mniej, niż klasyczne.

Nowoczesny samochód hybrydowy to ukłon oddany kompromisowym rozwiązaniom w motoryzacji, a przede wszystkim – ekologii i wydajności. Niezwykle rzadko zdarza się, by wynikiem rozwiązania w pół drogi było auto, które przy okazji prowadzi się świetnie i sprawia, że każdy zakręt wywołuje uśmiech na twarzy kierowcy. Z MINI Countrymanem Cooperem SE będziesz z niecierpliwością oczekiwać na każdą kolejną trasę.

Pokaż wszystkie historie